List do każdej przyszłej matki

mniej

 

Droga przyszła mamo!

Niedługo nadejdzie dzień, w którym zmieni się całe Twoje życie. Doświadczysz rzeczy i emocji, których do tej pory nie znałaś i o których istnieniu nie miałaś pojecia. Pozwól, że w imieniu swoim i wszystkich obecnych matek, opowiem Ci co Cię czeka.

Będzie boleć. Będzie to ból nie do opisania, ale pierwszy raz będziesz mieć pewność, że ten cholerny ból prowadzi do czegoś pięknego. Będziesz krzyczeć i prosić żeby to się już skończyło, być może nawet poczujesz, że to wszystko nie jest warte takiego cierpienia. Opadniesz z sił, będziesz chciała się poddać. Ale w momencie kiedy poraz pierwszy weźmiesz w objęcia swoje maleństwo, cały ten ból zapomnisz w jednej chwili i uwierz mi, będziesz gotowa powtórzyć go jeszcze raz.

Będziesz zmęczona. Wykończona cały czas i to nie tylko w okresie kiedy Twoje dziecko jest niemowlakiem. Będziesz zmęczona jeszcze długi czas, po prostu momenty i powody zmęczenia będą się zmieniać. Nie będziesz spać w nocy, to oczywiste, wszyscy Ci już pewnie o tym mówili. Początki są najgrosze, ale z czasem przesypanie nocy Twojego dziecka trochę się unormuje. Co wcale nie znaczy, że Ty będziesz wyspana. Będziesz czuwać, sprawdzać, karmić, przewijać i zrywać się na każdy szmer. I po takiej długiej, niespokojnej nocy, będziesz wstawać wcześnie rano i zaczynać cały ten młyn od nowa.

Staniesz się ekspertką w wielu nowych dziedzinach. Szczegółowo przestudiujesz rozwój dziecka i z pewnością rozpoznasz wszystkie nieprawidłowości (często na wyrost i zupełnie niepotrzebnie). Poznasz się nieco na medycynie, wszystkie lekarstwa i sposoby leczenia dziecięcych choróbek będziesz miała w małym placu. Przygotuj sobie za wczasu trochę miejsca w domowej apteczce, za moment wypełnisz ją mnóstwem nowych specyfików.

Będziesz miała bardzo mało czasu. Przykro mi kochana, ale większość swoich zainteresowań i przyjemności będziesz musiała odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość. Oczwiście, być może uda Ci się wykrzesać w ciągu dnia odrobinę czasu dla siebie, ale zapewniam Cię, że to już nie będzie to samo.

Będziesz się bać. I to bać jak nigdy wcześniej. Dostrzeżesz wszystkie zagrożenia jakie mogą czekać na Twoje maleństwo. Poznasz wszystkie choroby, które mogą je spotkać. Będziesz tak cholernie mocno bać się, że coś pójdzie nie tak, że coś mu się stanie, że zachoruje. I będziesz je chronić ze wszystkich sił. Odkryjesz w sobie nieco więcej spostrzegawczości, przewidywania, odwagi i siły.

Będziesz się złościć. I to wkurzać tak, jak nigdy jeszcze się nie wkurzałaś. Czasem płakać z bezsilności i zmęczenia, gotować się w środku z bezradności, czuć ochotę żeby krzyczeć i rzucać przedmiotami, a jedyne co będziesz mogła zrobić to wziąć głęboki wdech i po raz setny powtórzyć z uśmiechem “Nie kochanie, nie wyciągamy zabawek, teraz idziemy spać.”

Będziesz kochać. Kochać jak nigdy wcześniej, uczuciem którego do tej pory nie znałaś. To będzie miłość połączona z troską, odpowiedzialnością, strachem, bólem i zmęczeniem. To będzie miłość, która wszystko wybacza, zmienia gniew w pełną radość, wyciska łzy nie tylko smutku i zwątpienia, ale łzy wzruszenia, dumy i spełnienia. Miłość bezwarunkowa, niezależna od nastroju i wydarzeń. Miłość tak wielka, że nie jesteś jeszcze w stanie tego pojąć. To będzie miłość matki do dziecka.

Zmieni się całe Twoje życie. Dom, plan dnia, sposób ubierania, wszystko podporządujesz dziecku. Twoja relacja z partnerem ulegnie zmianie, już nie będziecie tylko Wy dwoje, ale będzie między wami ktoś ważniejszy od wszystkiego. Nie będzie łatwo, nie będzie lekko i nie zawsze będzie przyjemnie. Ale wiesz co? Dasz radę. I kiedy ktoś zapyta Cię czy chciałabyś cofnąć czas, z pełną świadomością, odpowiesz “tak”, tylko po to żeby przeżyć to wszystko raz jeszcze.

Trzymasz się przyszła Mamo, przed Tobą najpiękniejszy czas w Twoim życiu!

 

Spodobał Ci się tekst?

Polub mój profil na Facebooku i bądź na bieżąco.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *