Związek na odległość. Czy ma szanse na przetrwanie?

BloggerPhotos04

W dzisiejszych czasach podróżować, mieszkać i żyć można wszędzie, gdzie się tylko zapragnie. Wyjeżdżamy z różnych powodów, czasem z ciekowości nowych miejsc, często za pracą. Zdarza się jednak, że nasza druga połowa ma zobowiązania w innym kraju i nie może nam towarzyszyć. Czy decydować się na związek na odległość? Jak to wygląda? I jak sobie z tym poradzić?

Nawet w dobie Internetu, kiedy kontakt możemy mieć zawsze i wszędzie z ludźmi nawet na końcu świata, ciężko jest przetrwać rozłąkę z ukochaną osobą. Do tej pory codzienność dzieliliście ze sobą, byliście zawsze obok, mieliście wspólne przyzwyczajenia czy małe rytuały związkowe. A teraz nagle ma tego zabraknąć, a czasem spędzanym razem będzie tylko ten przed ekranem komputera.

Obecnie wiele par poznaje się za pośrednictwem sieci. Często są to osoby z dwóch odległych końców kraju, czasem nawet i świata. Wielogodzinne rozmowy, potem pierwsze spotkanie, kolejne i decydujecie się na związek. Związek na odległość.

Nieważne jednak jest to czy mieszkacie daleko od siebie, czy do rozłąki zmusiły was inne czynniki takie jak praca czy studia w innym miejscu. W obu tych przypadkach należy zdecydować się czy związek na odległość ma sens i czy uda się wam go przetrwać.

Przede wszystkim najpierw należy zastanowić się czy ufasz drugiej osobie na tyle, aby spokojnie i bez nerwów przetrwać czas rozłąki? To właśnie na tle braku zaufania powstaje najwięcej konfliktów wśród par, które są ze sobą na odległość. W tej chwili nie masz nad partnerem żadnej kontroli, musisz wierzyć mu jedynie na słowo i ufać, że skoro powiedział, że zasnął przed telewizorem to właśnie tak było, a nie uparcie wierzyć, że okłamał cię i w tym czasie balował na imprezie z panienkami. Chcesz czy nie, nie masz wyjścia. Nie sprawdzisz tego, on nie udowodni ci swojej prawdomówności bo zwyczajnie nie ma ku temu sposobności. Oszczędź nerwów sobie i jemu, i tak niczego się nie dowiesz. To jest właśnie najtrudniejszy element trwania w związku na odległość.

Kolejnym aspektem, na który trzeba być gotowym jest częstotliwość i możliwość kontaktowania się ze sobą. Zakochani mogą słać do siebie smsy co parę minut, rozmawiać wieczorem całymi godzinami. Dzielić się ze sobą wszystkim co aktualnie się w ich życiu dzieje, a to i tak nie będzie wystarczające. Wierz mi bądź nie, nieważne jak dużo i często w ciągu dnia będziecie w kontakcie to i tak będzie za mało.

Brak bliskości drugiej osoby doskwiera zwłaszcza wieczorami. Kiedy po całymi dniu wypełnionym zajęciami i obowiązkami kładziesz się do pustego łóżka, zdajesz sobie sprawę, że jedyne co możesz zrobić to…wysłać smsa czy zadzwonić. Nie możesz się przytulić, dotknąć drugiej osoby, nie mówiąc już o kochaniu się ze sobą. Uświadamiasz to sobie już pierwszego dnia rozłąki.

Kiedy nie jesteście obok siebie, tak naprawdę żyjecie w dwóch różnych światach. Ty masz swoje otoczenie, swoich znajomych i swoje sprawy, on tak samo. I mimo tego, że cały czas czujesz myślami jego obecność i jesteś z nim w stałym kontakcie…jego tu nie ma. Tak samo ciebie nie ma z nim. Zdarza się tak, że nowa sytuacja tak bardzo pochłania drugą osobę, że z czasem nawet myślami nie jest już z tobą i nagle zaczyna dla ciebie brakować miejsca w jego życiu. To jest oczywiście najgorszy scenariusz, ale jednak zdarza się i należy być na to przygotowanym.

Urodziny, imieniny, święta, wesele u kuzynki. Wszędzie będziesz sama. Jasne, że na tego typu uroczystości najlepiej wybierać się w parze. Musisz jednak wiedzieć, że na większość z tych imprez pójdziesz sama błądząc smutnym wzrokiem po wszystkich, którzy przyszli razem.

Co by jednak złego na temat związków na odległość nie mówić, one istnieją i zdarzają się bardzo często. Niektóre trwają tylko tygodniami, inne latami. Niektóre się rozpadną, inne przetrwają. To będzie zależeć już tylko od was. Najważniejsze to z góry wiedzieć ile taka rozłąka może potrwać. Nie ma nic gorszego niż istna, związkowa utopia.

Na koniec pocieszająco dodam, że w związkach na odległość nie ma nic piękniejszego niż spotkanie po długiej rozłące. Wytęskniony widok ukochanego cieszy o stokroć razy bardziej, niż mielibyście widzieć się na co dzień. Tęsknota podtrzymuje uczucie, nie wkrada się w wasz związek rutyna. Na rutynę przyjdzie czas… kiedy znów będziecie żyć obok siebie.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *